• An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
Mandat od ITD ? Nie przyjmuj.... PDF Drukuj Email

Od 1 stycznia 2012 roku ustawa o transporcie drogowym wprowadziła możliwość nakładania sankcji w drodze mandatu karnego na niemal wszystkich uczestników procesu przewozowego. Najbardziej narażonymi podmiotami na grzywny są oczywiście kierowcy, oraz osoby zarządzające transportem drogowym w przedsiębiorstwie (kierownicy, dysponenci, osoby pracujące w kadrach itp). Teoretycznie maksymalna kara pieniężna jaka inspektor ITD może nałożyć w drodze mandatu karnego to 2000 zł (art. 92 ust. 1 i 3 ustawy o transporcie drogowym). Jednak organy kontroli dość szybko zorientowały się, iż we wskazanym przepisie znajduje się mały błąd (a może to nie jest błąd?), który umożliwia nałożenie grzywny w praktycznie nieograniczonej kwotowo wysokości. Aby zorientować się gdzie leży problem, należy zacytowac obie normy prawne:


Art. 92. 1. Kierujący wykonujący przewóz drogowy z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze grzywny w wysokości do 2000 złotych.

 

3. Osoba zarządzająca przedsiębiorstwem lub osoba zarządzająca transportem w przedsiębiorstwie, o której mowa w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r. ustanawiającego wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylającego dyrektywę Rady 96/26/WE, a także każda inna osoba wykonująca czynności związane z przewozem drogowym, która naruszyła obowiązki lub warunki przewozu drogowego albo dopuściła, chociażby nieumyślnie, do powstania takich naruszeń, podlega karze grzywny w wysokości do 2000 złotych.

Problem zatem leży w jednym wyrazie: użyto pojedynczej formy pojęcia "przewozu". Nie ulega wątpliwości, iż w toku kontroli inspektor kontroluje nie jeden przewóz drogowy, ale liczbę przewozów drogowych mieszczącą się w ostatnich 28 dniach pracy kierowcy (tj. liczba dni podlegająca kontroli w aspekcie norm prowadzenia pojazdu - art. 15 rozporządzenia 3821/85). Zatem jeżeli kierowca popełni w ciągu kilku kolejnych dni 5 naruszeń każde po 2000 zł, to hipotetycznie może otrzymać 5 grzywien po 2000 zł w toku jednej kontroli (!!!). Aby nie pozostać gołosłownym ostatni przypadek nałożenia na kierowcę kilku mandatów na kwotę 12500 zł odnotowano w zachodniopomorskiem - artykuł ZWITD do pobrania TU.

Kolejny problem wynika z faktu, że w stosunku do osób zajmujących się szeroko rozumianymi kwestiami organizacji transportu (kierownicy, dysponenci), za naruszenia przez kierowców zasad realizacji przewozu pod kątem czasu jazdy czy odpoczynku, lub przy nieprawidłowej obsłudze przez nich tachografu, przewiduje się karę wyłącznie w jednej wysokości - 2000 zł. Ustawodawca nie przewidział dla tych osób miarkowania kary w zależności od istotności naruszenia. Zatem jeżeli kierowca przekroczy czas prowadzenia pojazdu do 1 godziny, otrzyma grzywnę 100 zł, przedsiębiorstwo również 100 zł, zaś przełożony kierowcy - 2000 zł.

Największym problemem obecnie jest fakt, iż kierowcy oraz osoby zarządzające (z biura) zbyt łatwo podejmują decyzję o przyjęciu mandatu karnego. Należy przede wszystkim pamiętać, że inspektor nie może nałożyć za dane wykroczenie mandatu w innej wysokości, niż to wynika z załączników do ustawy o transporcie drogowym. Jednak po skierowaniu sprawy do Sądu, sprawa rozpatrywana jest niezależnie od taryfikatora (Sąd nie jest związany taryfikatorem), a ponadto brana jest pod uwagę sytuacja materialna oraz rodzinna osoby obwinionej, a także jego ewentualne wyjaśnienia. W niemal 90% spraw trafiających do Sądów, kary nakładane na kierowców czy dysponentów są wielokrotnie niższe, niż te proponowane pierwotnie przez inspektora. Ważne również, iż grzywna nakładana przez Sąd jest tym niższa, im niższe są pobory i trudniejsza sytuacja rodzinna sprawcy wykroczenia (duża liczba dzieci, niepracująca żona itp). Nie jest również prawdą, że odmowa przyjęcia mandatu karnego będzie wiązała się z koniecznością chodzenia do Sądu. W znakomitej większości sprawy te mają charakter zaoczny, tj. bez uczestnictwa sprawy. Reasumując przyjmowanie mandatu karnego w oparciu o załącznik nr 1 czy 2 ma uzasadnienie wyłącznie wówczas, gdy jego wysokość jest niska, tj. do 200 - 300 zł. W każdym innym przypadku najlepiej odmówić przyjęcia grzywny - ostatecznie jedyne ryzyko w skierowaniu sprawy do Sądu (przy najgorszym scenariuszu) to dodatkowe 80-100 zł kosztów postępowania Sądowego.