• An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
Niemcy i wynagrodzenie minimalne - problemów ciąg dalszy PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   

Minął niemal miesiąc od opublikowania na stronie SPFT artykułu, w którym podważono zasadność stosowania nowej niemieckiej ustawy (MiLoG) do kierowców zatrudnionych przez polskich przewoźników. W naszym artykule szeroko uzasadniono różnice pomiędzy kierowcą delegowanym (do którego stosuje się nowe przepisy), a kierowcą w podróży służbowej. Interpretacja SPFT znalazła również potwierdzenie w szeregu publikacji; przykładowo na stronach e-wydania Rzeczpospolitej z dnia 19 grudnia 2014 roku opublikowano artykuł autorstwa Pana Konrada Schampera (niemiecki prawnik), który potwierdza między innymi, iż nie wolno interpretować nowych postanowień ustawy MiLoG w oderwaniu od innych przepisów prawa niemieckiego i wspólnotowego. Przykładowo zgodnie z § 9 ust. 5 księgi IV niemieckiego kodeksu prawa socjalnego (Sozialgesetzbuch IV), jeśli pracownik nie ma stałego miejsca wykonywania pracy, a tym samym pracę świadczy w różnych miejscach, jako miejsce zatrudnienia uznaje się to, w którym ma siedzibę zakład pracodawcy. Przy pracach kierowanych bezpośrednio przez oddział zewnętrzny zakładu, wiążąca dla stosownych ustaleń jest siedziba oddziału. Przy połączeniu powyższych uregulowań z przepisami dyrektywy dyrektywy 96/71/WE można wysnuć konkluzję, iż do pracownika zatrudnionego w Polsce, otrzymujące polecenia z Polski i świadczącego przewozy polskim środkiem transportu, nie ma, możliwości zastosowania nowej ustawy MiLoG.

 

 

Coraz bardziej martwi jednak dość bezkompromisowa, zaryzykuje twierdzenie "betonowa" postawa niemieckich organów podatkowych i celnych w powyższym zakresie, która nie przyjmuje logicznych prawnych uzasadnień strony polskiej. Zamiast sensownych wyjaśnień strony niemieckiej na zapytania naszych przedsiębiorców, cały problem braku podporządkowania się nowym przepisom odnośnie wynagrodzenia minimalnego skupia się na kuriozalnej wysokości karach pieniężnych. Wydaje się, że argumentacja urzędów niemieckich sprowadza się do kłótni przedszkolaków: polska strona pyta "dlaczego?", niemiecka odpowiada "bo tak!". Niewątpliwe najpoważniejszym merytorycznym argumentem ze strony Niemców ma być groźba, iż przy braku stosowania przepisów istnieje groźba nałożenia kary do 500 000 Euro. Co naprawdę zaskakuje, w zarówno polskie urzędy działające na arenie międzynarodowej, jak również największe polskie stowarzyszenia stają się biernymi komentatorami niemieckiej rzeczywistości (tj. powielają stanowisko Niemców jako obowiązujące i zasadne), zamiast walczyć o słuszny interes rodzimych przedsiębiorstw transportowych. Z ogromnym niepokojem obserwujemy rosnącą w siłę kampanię informacyjną w Niemczech i w Polsce, przekonującą polskich przewoźników do wdrożenia płacy minimalnej wg MiLoG oraz do zgłaszania pracowników delegowanych do właściwego urzędu celnego w NIemczech. W szczególności należy zwrócić uwagę na następujące opracowania:

1. Wydział Promocji Handlu i Inwestycji Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Berlinie, strona internetowa https://berlin.trade.gov.pl/pl/ - Ambasada RP potwierdza, że w ocenie niemieckiego Ministerstwa Finansów płaca minimalna ma być zagwarantowana dla pracowników wykonujących pracę na terenie Niemiec niezależnie od miejsca faktycznego zatrudnienia. Zaznacza się, że płaca minimalna ma również zastosowanie do polskich kierowców wykonujących pracę na terenie Niemiec. Ambasada podkreśla, że znane są opinie ekspertów potwierdzające, że płaca minimalna ustalona na podstawie MiLoG nie ma zastosowania do polskich przewoźników. Jednak służby kontrolne w Niemczech mają na chwilę obecną nakaz kontrolowania polskich podmiotów i nie będą respektować "polskich" interpretacji.

2. Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych - strona www.zmpd.pl - zawiera kompletne informacje na temat procedury zgłoszeniowej do niemieckiego Urzedu Celnego

3. Administracja Celna Niemiec opublikowała formularz odnośnie wymogu powiadamiania niemieckiej Administracji Celnej przez pracodawców o operacjach transportowych realizowanych na terytorium Niemiec. Wzór formularza znajduje się na stronie internetowej Urzędu Celnego (tutaj) w zakładce "Formulare zum Thema". Dla firm transportu drogowego przeznaczony jest formularz oznaczony numerem „033037 (mobil)”.

4. Na stronie internetowej http://www.tagesschau.de/wirtschaft/mindestlohn-lkwfahrer-101.html znajdują się wyczerpujące informacje dotyczące przyczyn wprowadzenia płacy minimalnej i potwierdzenie, że dotyczy ona zagranicznych przewoźników wykonujących przewozy po i przez terytorium Niemiec.

5. Zaskakującą ciekawostką jest informacja zawarta na stronie internetowej komisji europejskiej (tutaj), gdzie między innymi zawarto interpretację, iż w rozumieniu dyrektywy 96/71/WE (na którą powołują się również Niemcy ustalając wynagrodzenie minimalne) "świadczenia właściwe delegacjom są uznawane za część minimalnej płacy, o ile nie są przewidziane jako zwrot rzeczywistych kosztów poniesionych z powodu oddelegowania". Inaczej mówiąc, wg Komisji Europejskiej jeżeli nie następuje rozliczenie kosztów podróży służbowej na podstawie rachunków (pokrycie kosztów rzeczywistych), to wypłacane diety mogą być zaliczone do obliczania wynagrodzenia minimalnego.

Stowarzyszenie SPFT otrzymując w ostatnich dniach setki telefonów i e-maili na chwilę obecną nie może zająć jednoznacznego stanowiska odnośnie zasad postępowania w zakresie pensji minimalnej. Z jednej strony budzi wewnętrzny sprzeciw przymuszanie polskich przedsiębiorców do określonego, niezgodnego z obowiązującym prawem międzynarodowym działania, pod wpływem neoprotekcjonistycznych ideologii rządu niemieckiego. Z drugiej strony tak bezkompromisowe, wręcz lekceważące stanowisko niemieckich organów podatkowych budzi uzasadnione wątpliwości, czy w razie ewentualnego sporu polski przewoźnik może liczyć na sprawiedliwe i obiektywne postępowanie sądowo - administracyjne.

Reasumując, w ramach głęboko pojmowanej ostrożności, w interesie właściciela firmy transportowej właściwym byłoby rozważenie zgłoszenia pracowników do urzędu celnego jako oddelegowanych do pracy na terenie Niemiec. Proponujemy jednak wstrzemięźliwość w zakresie ustalania nowych warunków wynagradzania do czasu zajęcia stanowiska odnośnie nowych przepisów przez Komisję Europejską.