Nowelizacja ustawy o transporcie 2015 - unicestwianie branży trwa Drukuj
Wpisany przez Administrator   

AKTUALIZACJA 20.05.2015

W dniu 13 maja 2015 na stronach Rządowego Centrum Legislacji pojawił się całkowicie odmieniony projekt nowelizacji ustawy o transporcie drogowym. Wnioskodawca usunął wszystkie propozycje związane z rozszerzeniem odpowiedzialności za popełniane naruszenia oraz podwyższeniem kar. Miejmy nadzieję iż nie jest to zabieg czysto propagandowy w aspekcie zbliżających się wyborów (zbieżność dat zmiany treści projektu nowelizacji przypadkowa?). Pełna treść odmłodzonego projektu znajduje się pod tym linkiem: http://legislacja.rcl.gov.pl/docs//2/12269356/12276538/12276539/dokument163535.pdf.


W dniu 16 lutego 2015 roku na stronie RCL (Rządowego Centrum Legislacji) pojawił się projekt nowelizacji ustawy o transporcie drogowym. Nowela głównie określa zasady utworzenia krajowego rejestru  elektronicznego przedsiebiorców transportu drogowego, do czego zobowiały Polskę postanowienia rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady nr 1071/2009. Jednakże przy tej okazji postanowiono wprowadzić kilka drobniejszych zmian, które mają na celu dalsze utrudnienie prowadzenia działalności transportowej w Polsce. Oto kilka perełek szykowanych przez ustawodawcę w projektowanej nowelizacji:

1. Ograniczenie odpowiedzialności finansowej kierowcy, zwiększenie odpowiedzialności zarządzającego transportem (posiadacza certyfikatu kompetencji); wzrost niektórych kar z załącznika 2 do ustawy nawet o 100%,

2. Zlikwidowanie 2 letniego okresu karalności popełnionego naruszenia. Do chwili obecnej ustawa niejako dyscyplinuje organ do szybkiego załatwienia sprawy, aby nie dopuścić do przedawnienia. Ustawodawca likwidując okres "przedawnienia" niejako legitymizuje działania organów, które lekceważąc postanowienia kodeksu postępowania administracyjnego (postępowanie maks. 3 miesiące) prowadzą postępowania przez 12-18 miesięcy (w jednej instancji!).

3. Ponowne wprowadzenie (po 2 latach od zlikwidowania) rygoru wykonalności po zakończeniu postępowania w toku instancji. Inaczej ujmując, w chwili obecnej przewoźnik ma obowiązek zapłacić karę pieniężną jeżeli na etapie sądowo-administarcyjnym (WSA lub NSA) sąd orzeknie prawidłowość wydanego rozstrzygnięcia przez organ administracji publicznej. Nowelizacja przewiduje obowiązek zapłacenia kary zanim sprawa zostanie oceniona przez sąd. Przyczyna nowelizacji jest nazbyt oczywista - Państwo potrzebuje od przewoźników funduszy niezależnie, czy decyzje wydawane przez GITD są zgodne, czy niezgodne z obowiązującym prawem. Jako ciekawostkę należy w tym miejscu przywołać fakt, iż w ciągu ostatnich 4 lat WSA uchyliły ponad 1000 decyzji wydanych przez GITD - te wszystkie decyzje na podstawie przepisów projektowanej nowelizacji musiałby być wpierw opłacone, a następnie po wyrokach WSA środki oddane przewoźnikom (bez odsetek). W tym aspekcie poleca się lekturę art. 2 Konstytucji RP: Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.

4. Nowelizacja przewiduje kilkadziesiąt nowych typów kar pieniężnych we wszysktich załącznikach do ustawy, czyli odpowiednio dla kierowcy, zarządzającego transportem i przewoźnika. W uzasadnieniu projektu ustawy nie sposób odnaleźć chocby słowa wyjaśnienia podstaw drastycznego zwiększenia wysokości kar pieniężnych.

Reasumując ustawodawca korzystając z okazji, iż polska branża transportowa zasadniczo jest załamana sposobem interpretacji niemieckiej ustawy o płacy minimalnej MiLoG, dodatkowo obarcza się nowymi obostrzeniami ze strony władzy krajowej.

Pełny tekst projektu nowelizacji dostępny pod adresem: http://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12269356/katalog/12276511#12276511